Get Adobe Flash player

Pozłacanie na pulment

Pozłacanie na pulment, nazywane też pozłacaniem techniką klejową lub połyskową, na tak zwany poler, polega na przyklejaniu do warstwy gruntu, tzw. pulmentu płatków złota lub srebra. Bardzo ważny jest grunt, którego ostatnie warstwy robione są z bardzo delikatnej glinki o czekoladowo - czerwonawym zabarwieniu, tak zwanego bolusu. Stosowane kiedyś pulmenty o innych barwach jak żółte, białe, zielone, czy niebieskie - zależało to głównie od rodzaju i barwy metalu płatków. Grunt musi być bardzo precyzyjnie wypolerowany. Nie ma znaczenia czy jes ton rzeźbiony, puncowany czy grawerowany. Na taki grunt przykleja się przy pomocy spoiwa folię metalową. Jako spoiwo stosuje się wodne roztwory klejów glutynowych (głównie skórnych), białko jaja (najlepsze lekko zleżałe!), a nawet czasem soki niektórych roślin. Płatki metalu, położone na bardzo delikatnie zwilżony spoiwem pulment poleruje się agatem, który doskonale się do tego nadaje. Uzyskana tą techniką pozłota charakteryzuje się pięknym, metalicznym połyskiem, jest jednak wrażliwa na wigoć, stąd technika ta nie może być stosowana w obiektach narażonych na wpływy atmosferyczne. Zwłaszcza przez złotników amatorów. Technikę na pulmencie stosuje się w malarstwie, rzeźbie, miniaturach, introligatorstwie, dekoracjach wnętrz, ramach i tak dalej. Niekiedy, zwłaszcza przy bardzo precyzyjnych pracach (miniatury) stosuje się zamiast płatków, metal w proszku (głównie złoto lub srebro), kładziony oczywiście na tej samej zasadzie.

Narzędzia do nakładania złota płatkowego na pulmencie to: poduszka skórzana, na której przycina się płatki złota, nóż pozłotniczy do przenoszenia płatków z książeczki na poduszkę i do przycinania tych płatków, pędzel-chwytacz do przenoszenia płatków złota z poduszki na podłoże oraz gładziki – kamienie do polerowania pozłoconej lub posrebrzonej powierzchni na połysk. W średniowieczu do polerowania stosowano hematyt (czyli krwawnik), w późniejszych wiekach szafir, szmaragd, rubin, topaz i granat. W XVIII wieku – hematyt i jaspis. Obecnie pozłotnicy używają do polerowania agaty.

Pulment (bolus armeński) jest to glinka tłusta brązowa z odcieniem czerwonym. Najlepsze gatunki tej glinki sprowadzamy z Armenii. Zarobiony ze spoiwem po wyschnięciu daje się polerować, a do jego powierzchni tłustej i kleistej przylegają dobrze płatki złota. Tłustość glinki zależy od procentowej zawartości tlenku glinu, krzemionki i innych składników. Większa zawartość glinki powoduje tłustość pigmentu, większa zawartość krzemionki zaś powoduje chudość pigmentu. Pigmentów chudych nie można używać jako podkładów pod płatki złote, gdyż nie mają powierzchni kleistej, a po wyschnięciu nie dają się polerować. Pulmentu używano pod złoto do złocenia obrazów już w średniowieczu. Ornamenty były wykonywane w zaprawie przez wyklepywanie puncynami. Pulment w postaci bryłek rozdrabnia się i miele, zalewa wodą i pozostawia się tak na dwa dni. Namoczony pulment uciera się na płycie marmurowej lub na szybie ze słabym roztworem kleju (2-5%) względnie z białkiem jaja (V3 białka na 20 g pulmentu) na jednolitą masę i odstawia się na parę dni. Rozcieńczonym wodą pulmentem pokrywa się kilkakrotnie zaprawę. Po wyschnięciu pulmentu poleruje się go tamponem ze szmatki wełnianej.

Bardzo ważny krok to przygotowanie pulmentu czyli spoiwa organicznego, którego głównym składnikiem są tłuste glinki czyli bolusy. Można zakupić gotowy pulment, który moczymy w wodzie destylowanej około 2 dni, następnie ucieramy go na płycie z kilku procentowym roztworem kleju lub białkiem i pozostawiamy na kilka dni. Malujemy nim zagruntowaną powierzchnię 3-7 razy miękkim pędzlem i po wyschnięciu delikatnie polerujemy. Zabezpieczamy pulment przed kurzem, odciskami palców czy innymi zanieczyszczeniami. Jeśli płatek złota dobrze przylega do pulmentu, przystępujemy do złocenia. Pulment należy zwilżyć 40 % roztworem alkoholu etylowego. Nożem pozłotniczym przenosimy płatek złota z książeczki na poduszkę skórzaną lub przykładamy poduszkę do płatka złota, wygładzamy go i przycinamy do żądanej wielkości. Nanosimy miękkim pędzlem odrobinę zwilżacza i za nim wyschnie nakładamy pędzlem-chwytaczem płatek złota. Pędzel ten warto przed uchwyceniem płatka potrzeć o czoło lub dłoń, aby lekko go natłuścić. Płatki układa się obok siebie na zakładkę 2 mm i dociska pędzlem lub watką. Po wyschnięciu pulmentu, co trwa od pół godziny do 3 godzin, można przystąpić do polerowania złota gładzikiem agatowym. W ten sposób uzyskujemy pięknie połyskującą złotą powierzchnię. Można ją zmatowić roztworem spirytusu, słabego kleju lub innymi środkami. Zaprawę na drewno wprowadza się kilkakrotnie. Pierwsze dwa nałożenia powinny być rzadkie i gorące, o spoiwie mocniejszym, następnie gęstsze, o spoiwie słabszym. Szlifowanie odbywa się zwilżonym pumeksem i na sucho cienkim papierem ściernym. Jeśli chcemy uzyskać pozłotę wzbogaconą ornamentem, dopiero później można wykonać grawerowanie i puncowanie. Przed pulmentowaniem pokrywa się zaprawę białkiem, wodą klejową lub słabym werniksem szelakowym. Jest to warstwa izolująca.